TRIATHLON: w czym tkwi fenomen rosnącej popularności trójboju?

Autor: Anna Jakimiuk

Triathlon to sport niezwykle wyczerpujący, wymagający długich przygotowań i bardzo dobrej kondycji fizycznej. Nie każdy może sobie pozwolić na udział w zawodach triathlonowych, a pomimo to z każdym rokiem na starcie staje coraz więcej zawodników. Skąd bierze się coraz większa popularność triathlonu? Poznaj powody.

Udział w triathlonie jest dużym przeżyciem, a o ukończeniu zawodów marzy wielu zawodników-amatorów. Startujący w tej dyscyplinie sportowcy podkreślają, że triathlon jest atrakcyjny z kilku powodów, ale najczęściej wymienianą zaletą jest różnorodność. Trening przed triathlonem nie jest nudny, bo na zmianę trenuje się pływanie, bieganie i jazdę na rowerze, a przygotowania można też dopasowywać do pory roku, np. latem więcej jeździć na rowerze, zimą częściej odwiedzać basen, albo wymienić bieganie na narty biegowe. Oprócz braku nudy i monotonii, zaletą różnorodności triathlonu jest wzmocnienie wszystkich partii mięśni i zwiększenie wydolności.

Do niedawna triathlon uznawany był za sport niszowy, uprawiany tylko przez zawodowych sportowców. Masowe zainteresowanie zaczęło się, kiedy w uprawianie tej dyscypliny zaangażowali się celebryci, np. Tomasz Karolak, Borys Szyc czy Piotr Adamczyk. W ciągu kilku lat w Polsce tysiące ludzi zaczęło startować w zawodach triathlonowych.

Nie przegap

Triathloniści - co wyróżnia zawodników startujących w triathlonie?

Triathlon łączy trzy dyscypliny sportowe: pływanie, jazdę na rowerze i bieganie. Wszystko to na długich dystansach i w jak najkrótszym czasie. Jakie osoby startują w tak wyczerpujących zawodach?

Zawodników można podzielić na dwie kategorie: takich, którzy marzą o tym, żeby dobiec do mety i tych, dla których liczy się jedynie wynik i miejsce na podium. Łączy ich jedno: silny charakter, wytrwałość i dążenie do wyznaczonego celu. Nie mogą bać się niepowodzeń, ale muszą trenować tak, jakby nie zamierzali wrócić z zawodów bez medalu.

Wytrwałość jest jedną z najważniejszych cech, która powinna charakteryzować zawodnika. To także cecha przydatna w codziennym życiu. Zawodnicy, którzy startują w triathlonie podkreślają, że od kiedy zaczęli regularnie trenować kilka dyscyplin równocześnie, z większą otwartością podchodzą do problemów w codziennym życiu i są elastyczniejsi w ich rozwiązywaniu.

Uprawianie triathlonu jest wymagające i zmusza do zaangażowania nawet 6 razy w tygodniu, ale trenerzy twierdzą, że pół roku intensywnych przygotowań wystarczy, żeby nie tylko wystartować w połówce dystansu Ironmana (900 m pływania, 90 km na rowerze i 21,1 km biegu), ale i go ukończyć.

Zalety zdrowotne triathlonu

Mity narosłe wokół triathlonu jako morderczego i praktycznie niewykonalnego sportu są grubo przesadzone. Najstarszy zawodnik biorący udział w trójboju na Hawajach, najpopularniejszej na świecie imprezie triathlonowej w dniu startu miał skończone 80 lat. W Polsce z równymi szansami na wygraną startują 20 i 70-latkowie. W Europie Zachodniej triathlon uprawiają nawet dzieci.

Ci, którzy trenują do zawodów twierdzą, że na początku jest bardzo ciężko, ale z czasem codzienny wysiłek staje się niezbędny do życia. To powód, dla którego trójbój cieszy się coraz większą popularnością nie tylko wśród zawodowców, ale i amatorów.

Triathlon jako jeden z nielicznych sportów na poszczególnych etapach angażuje wszystkie grupy mięśni, równomiernie rozkładając wysiłek. Zaliczany też jest do najmniej kontuzjogennych dyscyplin. Oczywiście amator startujący w zawodach Ultraman (10 km pływania, 421 km jazdy rowerem, 84 km biegu) bez wątpienia nie poradzi sobie nawet z pierwszym etapem, ale dystans olimpijski (1,5 km pływania, 40 km jazdy rowerem, 10 km biegu) jest w zasięgu każdej zdrowej osoby, która równomiernie rozłoży treningi.

Triathlon - sport niezwykle widowiskowy

Zawody na najdłuższych dystansach wymagają wysiłku do granic wytrzymałości, a obserwacja zmagań zawodników za każdym razem dostarcza widzom mocnych wrażeń. Triathlon to sport indywidualny, w którym jakakolwiek współpraca między zawodnikami jest zakazana. Każdy pracuje na własny wynik i życiowy rekord. Nie bez powodu zwycięzca hawajskiego triathlonu dostaje tytuł IronMan, czyli Żelazny Człowiek.

Zobacz także