Chyrowa-ski: ośrodek narciarski z dobrą infrastrukturą

Autor: Anna Ochremiak

Chyrowa-ski to niewielki ośrodek narciarski, dobrze przygotowany na przyjęcie turystów, którzy zaczynają uczyć się jazdy na nartach. Trasy są stosunkowo proste, a stok ma 130 metrów szerokości.

Chyrowa-ski jest stosunkowo młodą stacją narciarską. Wystartowała w sezonie 2006-07 i cieszy się sporym zainteresowaniem zwłaszcza początkujących narciarzy. Trasy są tu łagodne, ale dość długie. Główna, poprowadzona jest dokładnie wzdłuż wyciągu talerzykowego o długości 900 m i oznaczona na czerwono, jako średniotrudna. Trochę jednak na wyrost, bo łagodny stok (przewyższenie 183 m), obniżający się równomiernie na całej długości na pewno nie sprawi kłopotu nawet niewprawnemu narciarzowi czy snowboardziście. Trasa zasługuje raczej na oznaczenie kolorem niebieskim. Niebieska jest za to druga, dłuższa trasa prowadząca łukiem nieco dalej od wyciągu, który obsługuje trasę czerwoną. Jest jeszcze łagodniejsza i znajduje mniej amatorów.

Ośrodek szczyci się tym, że stok jest bardzo szeroki, ma aż 120 metrów. To prawda, miejsca jest dosyć. Poza głównym wyciągiem, na tym samym stoku są jeszcze dwa krótsze, o długości 100 i 400 m.

Chyrowa-ski - ośrodek narciarski na europejskim poziomie

Infrastruktura ośrodka jest na naprawdę na wysokim, europejskim poziomie. Zaskoczenie było tym większe, że wyraźnie kontrastuje ze znanym, większym i starszym choć nieodległym wyciągiem na Magurze Małastowskiej. Tam listę życzeń można by ciągnąc w nieskończoność, tu wszystko jest takie, jak być powinno: duży wygodny parking, sympatyczna restauracja, grill na świeżym powietrzu, przestronne, czyste i ciepłe toalety. Elektroniczne bramki, obsługują czasowe i wieloprzejazdowe bilety, a obsługa przy wyciągu jest sprawna. Całości dopełnia wypożyczalnia sprzętu narciarskiego i snowboardowego oraz szkoła narciarska. Można się jedynie przyczepić do stanu stoku, bo tu i ówdzie spod ubitego śniegu wystawały wyrwane ratrakami bryły lodu.

Nie przegap

Chyrowa-ski: dodatkowe atrakcje

Dodatkową zimową atrakcją, której można popróbować w chyrowskim ośrodku jest możliwość przejażdżki na skuterach śnieżnych. Można wypożyczyć sprzęt na kwadrans, czy pół godziny i popróbować jazdy na specjalnym stoku tuż obok tras narciarskich, albo wybrać się na dłuższą wycieczkę po leśnych drogach, łagodnymi grzbietami Beskidu Niskiego, w stronę szczytów Dania (698 m n.p.m.), Polana (651 m n.p.m.) czy Chyrowa (695 m n.p.m.). Na taką wyprawę można się wybrać także z przewodnikiem.

Chyrowa-ski: co warto zobaczyć w okolicy stacji narciarskiej

Chyrowa leży we wschodniej części Beskidu Niskiego, około 8 kilometrów na zachód od Dukli, na północno-wschodnim skraju Magurskiego Parku Narodowego. W głębi doliny rzeki Iwelki, wzdłuż której rozciąga się wieś, powyżej wyciągu, stoi drewniana cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem Opieki Matki Boskiej. Wybudowano ją w XVIII wieku i uratowano przed rozbiórką w czasach PRL-u. Ładnie odrestaurowana kryje kompletny ikonostas. Teraz jest filią parafii rzymsko-katolickiej w Iwli.

Wypoczywając w tej okolicy warto odwiedzić Duklę z jej rokokowym kościołem, sympatycznym rynkiem i ruinami synagogi, wybrać się do pustelni św. Jana z Dukli, przejść ścieżką przyrodniczą nad Chyrową, albo wybrać się na wycieczkę do parku narodowego. W nieodległej okolicy zobaczymy też wiele drewnianych cerkwi połączonych szlakiem architektury drewnianej oraz ostatnie już tradycyjne łemkowskie chyże – domy autochtonicznych mieszkańców Beskidu Niskiego.

Zobacz także